niedziela, 21 sierpnia 2016

Czy tylko miłosna historia? - Titanic. The Exhibition

Hejka! Ostatnio byłam na wystawie Titanica w Warszawie. Myślę, że dużo osób słyszało o niej. Odbywa się od 8 kwietnia do 9 października w Pałacu Kultury i Nauki w stolicy. Jak wiemy ponad sto lat temu była katastrof na wodach Atlantyku. O tej tragedii nigdy się nie zapomni. Wypadek był 15 kwietnia 1912 roku. Ta wystawa jest najliczniej na świecie odwiedzana. Prezentuję jedną z największych kolekcji dotyczących parowca, przedstawia ponad 200 oryginalnych zdjęć, dokumentów i przedmiotów. Podczas zwiedzania chodzimy przez wiernie odtworzone wnętrza transatlantyku, kabiny pasażerskie, jadalnie, mostek kapitański czy pełne przepychu luksusowe korytarze przeznaczone dla pasażerów pierwszej klasy. Niestety podczas zwiedzania nie można robić zdjęć, ale parę udało mi się, więc ostrzegam, że nie są profesjonalne.
Chciałabym poruszyć sprawę dotyczącą pytania, które pojawia się w tytule wpisu. Raczej każdy z nas słyszał słowo "Titanic", jedni tylko słyszeli, drudzy znają to z tego, że jest to jakaś tam dramatyczna historia o miłości. Oczywiście są osoby, które znają wszystko. Istnieje film, w rolach głównych gra Kate Winslet i Leonardo DiCaprio. Jest tam przedstawiona właśnie ta ich miłość i myślę, że dlatego większość osób nie dostrzega tego co jeszcze się stało. Zginęło bardzo dużo osób, nie którzy nawet nie chcieli się ratować. Rodzice swoje dzieci kładli spać, żeby umarły we śnie i nie przeżywały tego wszystkiego. Uważam, że tam gdzie zatonął Titanic jest to grób tych wszystkich osób, które wtedy zginęły. A wy co uważacie?
Jeśli chodzi o wystawę, była mega i wszystkim polecam. Pozdrowionka dla was!





















14 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej wystawie i marzy mi się, by się wybrać, jednak do Warszawy trochę mam. Zgodzę się z Tobą, że miejsce zatonięcia Tytanica to cmentarz wszystkich zmarłych pasażerów!

    https://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam o tej wystawie i cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Za kilka dni wybieram się do Warszawy i chętnie ją wtedy zobaczę. Interesował mnie kiedyś temat zatonięcia Titanica, więc z przyjemnością sobie pooglądam tą wystawę! Ciekawie i zachęcająco opisałaś :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłam na tej wystawie. To historia osób, które zginęły i które przeżyły. Miłości też choć niestety bardziej śmierci. Zapraszam do siebie
    Letnia fotografia. Dziś cz. 1. Zapraszam do obejrzenia i komentowania:
    http://zeszminkanaustach.blogspot.com/2016/08/lato-w-moim-aparacie-cz1.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie wiedziałam o tej wystawi a szkoda bo z chęcią bym się wybrała haha <3 Świetne zdjęcia :)

    Zapraszam do siebie ! http://moda-naszym-swiatem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dużo słyszałam o tej wystawie. Zdania są różnie.
    To kawałek historii osób które zginęły i które przeżyły.
    http://spam2506.blogspot.com/2016/08/szansa.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo nie slyszalam o tej wystawie. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam na temat tej wystawy. Bardzo smutna historia cierpienia tych ludzi.
    http://nwaldowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post :)

    Zapraszam do mnie :)
    http://it-was-coolfern.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele razy płakałam przy tym filmie i nie z powodu tego, że on umarł, a tak się kochali bla bla bla... Ten film pokazuje oblicze katastrofy, która się wydarzyła naprawde. To jest przerażające, co przeżyli wtedy ci ludzie... Ciekawy post. Szkoda, że nie miałam okazji zobaczyć tej wystawy :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie mogę obejrzeć tej wystawy... Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej wystawie, ale wygląda świetnie :)

    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tej wystawie i bardzo chciałam się na nią udać, ale niestety coś nie wyszło.
    http://mateslifex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. W pałacu Kultury i Nauki w Warszawie? Nie słyszałam o tej wystawie, choć byłam tam całkiem niedawno. Ładne zdjęcia.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Woow, bardzo bym chciała zobaczyć tę wystawę. Obserwuję :)

    Zapraszam na nowo założonego bloga:
    http://niedoskonaleidealna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń