Avon #5

Avon #5

Kochani, ten katalog był kolejny jako świąteczny, zamówienie wyszło mi bardzo duże, ale sama kupiłam nie wiele.
Pierwszą rzeczą jest srebrno szary lakier do paznokci, który jest inspirowany na kamieniach urodzinowych. Ma 12 ml i jest w przeuroczej buteleczce. Idealnie się nakłada i ślicznie odbija światło. Z tego co mi inni mówią to wszystkie lakiery z Avonu są super. Akurat nie planowałam kupić akurat ten kolor, ale nie było koloru, który chciałam to się skusiłam na ten. Mam nadzieję, że będę miała z niego pożytek.




Kolejną rzeczą jest peeling do stóp. Jest złuszczający, regularnie stosowany pomaga zmiękczyć i wygładzić suchą skórę. Używałam parę razy i efekt jest taki jaki powinien być. Ma 75 ml i miętowy zapach. Jestem bardzo z niego zadowolona i wszystkim polecam.


Z Avonu na ten katalog to już wszystko, ale zrobiłam maluśki zakup także w oriflame. W końcu zakupiłam nowy podkład, The One o odcieniu Fair Nude. Powiem wam, że na początku nie byłam zadowolona, a spodobała mi się buteleczka, a cena była dosyć niska, więc pomyślałam czemu nie. Krycie ma świetne i wygląda bardzo naturalnie, więc polecam.


Myślę, że od Nowego Roku, przy każdym poście o zamówieniu będę pisała też jakie dodatkowe kosmetyki w tym czasie zakupiłam.
Mam nadzieję, że wam się miło czytało i do czegoś może was namówiłam. Buziaczki!

Christmas time! - Wywiad

Christmas time! - Wywiad

Witajcie kochani, dziś wigilia, więc od razu życzę wam wszystkiego najlepszego, wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Aby każde wasze, nawet to najskrytsze marzenie się spełniło.
Ja w tym roku średnio czuję tę magię świąt, ale z tego co wiem to dużo osób tak ma. Mnie się wydaję, że dlatego bo od początku grudnia wszędzie już się pisze, mówi o świętach, a potem po prostu wpadamy w świąteczną rutynę, a święta powinny być dla nas jakąś zmianą w życiu. Jest mi bardzo szkoda, że nie ma śniegu, ale i tak po cichu marze o lecie. Przeprowadziła Świąteczny wywiad z koleżanką, mam nadzieję że spodoba się wam, zdjęcia są również wykonania!

Świąteczny wywiad

Julia Borowińska, Łódź

1.Ile masz lat i do jakiej szkoły chodzisz?

"16 lat i do XIII LO"


2. Czy w Twojej szkole są jakoś specjalnie obchodzone Święta Bożego Narodzenia?

"Tak, mamy wigilią klasową oraz każdego roku organizowany jest koncert świąteczny, na którym uczniowie grają i śpiewają świąteczne piosenki. Nie są to tylko kolędy, będziemy mogli również posłuchać cudownych wykonań angielskich kawałków takich jak Santa Claus czy We wish you merry Christmas."


3. Co najbardziej lubisz w tych świętach?

"Trudne pytanie. Uwielbiam wszystko praktycznie od rodzinnej atmosfery, przez ozdoby świąteczne - mam na ich punkcie świra, po jedzenie wigilijne i prezenty. Bardzo lubię, gdy podczas świąt jest śnieg za oknem, bo to nadaje takiego wyjątkowego uroku i blasku. "


4. Z kim obchodzisz święta?

"Z najbliższą rodziną, ale święta to  nie tylko wigilia, więc zawsze znajduję czas dla przyjaciół, z którymi siedzimy, gramy w gry planszowe albo oglądamy Kevina. "


5. Czy odczuwasz magię świat?

"O, tak! Magię świąt czuję od listopada, od reklamy kawy Jacobs ze świętym Mikołajem, od pierwszego razu kiedy usłyszę "Las Christmas"."


6. Kupujesz dużo prezentów? I komu najwięcej?

"Prezentów kupuję mnóstwo. Najchętniej dałabym każdemu coś miłego, ale mam ograniczony budżet. W sumie każdemu podobnie, więc nie ma osoby, która dostanie więcej. W tym roku kupiłam dużo skarpetek (nie wiem czemu), lubię też kupować rzeczy użyteczne, a nie pierdoły, więc w moich paczkach świątecznych najbliżsi będą mogli znaleźć książki, płyty, biżuterię czy drobne dodatki do domu. "

7. Wolisz spędzać je w Łodzi czy wyjechać?

"Od zawsze wyjeżdżam na święta. Nie powiem co wolę, bo nigdy nie spędzam ich w domu." 


8. Kiedy ubrałaś choinkę?

"Choinkę kupiłam w poprzednią niedzielę i ubrałam ją w środę, żebym mogła się nią troszkę nacieszyć za nim wyjadę."


9. Twoja ulubiona świąteczna potrawa?

"PIEROGI. Zdecydowanie moim faworytem na wigilijnym stole są pierogi robione przez moich dziadków. W okresie świątecznym pierogi to śniadanie, obiad kolacja :)."


10. Twoje ulubione zajęcie w święta?

"Jedzenie, spanie i oglądanie filmów. Lubię też porozmawiać z najbliższymi, powspominać miniony rok, zrobić sobie podsumowanie, postawić cele na następny. No i oczywiście lubię sylwestra, którego spędzam z przyjaciółmi. "


Wesołych Świąt!!! 
Avon #4

Avon #4

Kochani, już po mikołajkach, większość jest w świątecznym nastroju, a ja przyszykowałam dla was wpis o kolejnym zamówieniu.
Pierwszą rzeczą jest zestaw 4 pędzli do makijażu. Gdy tylko je zobaczyłam to od razu się w nich zakochałam. Są nie wielkie, metalowe o kolorze różowym a włosie jest bardzo milutkie o barwie białej. Jeden największy pędzel jest ogólnie do twarzy, np do pudru. Drugi już mniejszy jest ze ściętą końcówką, w katalogu pisze że do malowanie kresek, ale ja go stanowczo używam do brwi bo jest do tego idealny. Trzeci i czwarty mają raczej takie same kształty, różnią się tylko wielkością włosia. Trzeci jest do dokładniejszej aplikacji. Używam tych dwóch do cieni na powieki. Według mnie przez to, że są mniejszej wielkości to lepiej się je trzyma w dłoni. Są zapakowane w małe metalowe pudełeczko o różowym kolorze. Zapłaciłam: 20zł

Kolejnym zakupem był kompakt z bronzerem i różem, zapłaciłam za nie 10zł, więc bardzo tanio. Ogólnie róż jest bardzo na pigmentowany, bronzer mniej, ale z obu jestem bardzo zadowolona. Przypominam, że recenzje dokładne często pojawiają się na moim snapie dla fanów.



Jako konsultantka dostałam jeszcze balsam i perfumy Perceive niebieskie. Zapach bardzo mi się podoba, jest to kategoria kwiatowo-orientalna: frezja, gruszka i piżmo. W obecnym katalogu 50ml perfum kosztuje 34.99zł, a balsamy kosztują zazwyczaj 10zł. Jeśli chodzi o balsam to bardzo polecam, bo mam 3 balsamy z Avonu i każdy się świetnie sprawdza.


Dostałam jeszcze jedne perfumy w prezencie, Są to Tomorrow Today Always o zapachu jaśminu, gardenii i występują nuty miodowe. W obecnie trwającym katalogu kosztują 65,99zł. Nie są to moje z tych najbardziej ulubionych, które są w Avonie, ale bardzo mi się spodobały, więc wszystkim polecam.

Na dziś to już wszystko, pozdrawiam was i życzę miłej przerwy świątecznej która już tuż tuż.
Change

Change

Nigdy nie myślałam, że człowiek może się tak łatwo zmienić. Ostatnio zaczęłam wspominać gimnazjum i przeglądać zdjęcia z tam tego okresu. Na niektórych zdjęciach naprawdę siebie nie poznawałam. Przez te trzy lata wiem, że nic nie urosłam, ale twarz mi się bardzo zmieniła. Na pewno stała się poważniejsza, ale dużo też robi makijaż i to jak jesteśmy uczesani i ubrani. Kiedyś nosiłam często spięte włosy, a teraz w sumie ze spiętymi nie wychodzę z domu. Akurat w moim przypadku rozpuszczone włosy wyszczuplają twarz, co bardzo wpływa na nasz wizerunek. Natomiast malować się tak w pełni zaczęłam w lipcu bieżącego roku. W gimnazjum owszem jakaś tam namiastka tego makijażu była chociaż nie wiem czy można było to nazwać makijażem. Koniec trzeciej klasy również bardzo mi się zmienił styl ubierania się. Na pewno zaczęłam się ubierać bardziej jak na swój wiek i bardziej modniej, ale stanowczo przerzuciłam się z kolorowych na stonowane odcienie ubrań. W ciągu tych paru lat, nie tylko wygląd mi się zmienił, ale też i charakter. Uważam, że moje zachowanie jest w stu procentach lepsze niż kiedyś. Ciężko mi jest opisać jak się moje zachowanie zmieniło, bo prostu trzeba mnie znać i wtedy widzi się jaki charakter miałam wtedy a jaki mam teraz. Teraz wiem, że nasz czas w życiu bardzo nam szybko mija, chociaż czasem wydaję nam się, że coś się dłuży. Często nie możemy się doczekać wakacji, a teraz wiem, że trzy lata gimnazjum mi przeleciały bardzo szybko. Teraz wiem, że nie warto narzekać na to jak wyglądamy czy jak się zachowujemy, bo może nam się to jeszcze bardzo szybko zmienić, albo możemy po prostu coś z tym zrobić, a nie siedzieć i narzekać.
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam, pamiętajcie wszystko da się zmienić jeśli się tylko chce.

A wy się zmieniliście na przełomie kilku lat?




Copyright © 2014 Wiktoria Olczak , Blogger