Idealność

Idealność

Są dwa typy ludzi. Jedni, którzy uważają się za idealnych, najlepszych i tacy, którzy uważają się za najgorszych, myślących, że oni nic nie mogą i są beznadziejni. Oba te typy są w błędzie. 

Co jest fajnego w osobach samolubnych itp? Nikt nie lubi wywyższających się osób, którzy gardzą innymi. Ale również kto lubi osoby, które cały czas na siebie narzekają i nic nie robią z tym, żeby to zmienić, bo uważają, że nie mogą być tak samo idealni jak nie którzy.

 Tak właśnie działa mechanizm naszego świata. Tak jak pisałam w ostatnim wpisie, nie można być idealnym dla całej ludzkości, zawsze znajdzie się osoba, której nie przypasujemy. Na pewno większość osób by nas podziwiała jak byśmy nimi nie gardzili, że mamy lepszą pracę, rodzinę, dom czy nawet ciało a oni nie. Faktycznie możemy być dla siebie idealni, a nawet powinniśmy, ale nie uważać się za nie wiadomo kogo, takim zachowaniem tracimy wiele osób, które nas kochały, podziwiały. 

Nie możemy sobie wmawiać, że nigdy nie będziemy jak jakaś nasza ulubiona gwiazda. Pamiętajmy, że musimy dążyć do idealności, ale do idealności takiej jakiej my sami chcemy, a nie takiej którą nam ktoś narzuca. Jeśli mieszkanie w małym mieszkaniu jest dla nas idealne, a media nam mówią, że super jest mieć dom na wyspie to nie słuchajmy tego. Każdemu podoba się co innego. Chcesz być szczupły to bądź, chcesz być grubszy też powinieneś.

 Teraz media nam pokazują to co pokazują, a za 50 lat mogą nam pokazywać, że idealne jest to co wcześniej było okropne. Wtedy też zmienimy się, bo oni tak chcą? Mamy być szczęśliwi, dlatego bądźmy idealni w swój sposób, ale bądźmy idealni, bo każdy może, ale najpierw musi chcieć. Każdy może mieć idealna figurę, prace, dom i wszystko idealne.

 A więc kochani nie psujmy swojego pięknego, jedynego życia, bo każdy może być szczęśliwy. 

Zdjęcia są mojego wykonania, zadziwiłam dziś samą siebie jak wyszłam je zrobić. Jednak zima nie jest taka zła, jaka mi się wydawała. 














A wy którym typem ludzi jesteście? A może tym co dobrze postępuję? 


What for? Why? What? How?

What for? Why? What? How?

Dlaczego przejmujemy się tym co będzie? Nie jest ważne to co będzie, jest ważne to co jest teraz. Nie możemy na każdym kroku bać się o przyszłość. Faktycznie nasza przyszłość jest ważna, ale nie możemy się bać tego co się stanie jeśli coś zrobimy.

Po co żyjemy w rutynie? To troszkę nudne, jak każdy nasz dzień wygląda tak samo. Lepiej czasem porobić coś szalonego i nie bać się o to co pomyślą w przyszłości inni. Trzeba cieszyć się życiem, a nie tylko żyć w monotonii. 

Mam takie podejście, że wole żyć jakieś 60 lat i umrzeć ze świadomością, że się w życiu nie nudziłam i moje życie było szalone i pełne wrażeń niż umrzeć w wieku 90 lat ze świadomością, że wszystko było nudne, monotoniczne i nic nie mam do wspominania. 

Co będziemy opowiadać w przyszłości własnym dzieciom? Raczej nie fascynowało by ich to, że wszystko robiliśmy według wzoru i każdy nasz dzień nie różnił się od poprzedniego. A na pewno już nie musimy żyć według wzoru jaki nam świat narzuca. Nie musimy mieć takiej samej pracy jak inni, nie musimy być we wszystkim idealni, idealne ciało, idealny charakter, idealne umiejętności. Tak nam pokazuję ten świat, te social media, ale to jest kłamstwo. Nikt z nas nie jest idealny dla wszystkich, tak zgadzam się idealność istnieje, ale nie we wszystkim, bo każdy z nas ma jakieś wady. Można być idealnym dla siebie, dla kogoś, jakiś 2-3 osób, ale nie dla wszystkich ludzi jacy istnieją. Lepiej być szczęśliwym, a nie upodabniać się do kogoś. W życiu jest piękne to, że każdy z nas ma w sobie coś innego. Jedni są mądrzy, drudzy trochę głupsi. Jedni są chudzi, a drudzy grubsi. Jak byśmy byli tacy sami to jak byśmy się nawzajem rozpoznawali?

 Nie musimy robić tego co inni, powinniśmy być szczęśliwi i żeby każdy nasz dzień był inny, ale równie wspaniały jak poprzedni i następny. Czasem warto jest zrobić coś troszkę głupiego i mieć z czego się śmiać za parę lat. 




A wy jakie macie podejście do życia?
New Year - new goals

New Year - new goals

Hejka, dziś dziewiąty dzień Nowego Roku, mam nadzieję, że każdy spędził Sylwester tak jak chciał. Jak co roku większość osób stawia sobie cele na Nowy Rok, w nadziei, że wszystko stanie się po ich myśli. Czasem potem na koniec roku narzekamy, że nie było tak jak chcieliśmy, ale przecież cele, poprzeczki, które sobie stawiamy same się nie zrobią. Chociaż byśmy chcieli nic nie robić i wszystko mieć. Ja też tak co roku mówiłam, ale teraz postawiłam sobie cele bardziej realne i bardziej proste do zrobienia. Myślę, że jak chociaż większość z nich uda mi się zrobić w tym roku to na następny postawię większe poprzeczki. Nie powinniśmy się bać realizować celów, bo czasem są dziwne i ludzie źle o nich myślą. Ważne jest to co my czujemy i to co sprawia nam radość czy satysfakcję.
Moim największym postanowieniem jest wziąć się za siebie i schudnąć. Mam nadzieję, że powoli uda mi się zrobić to co  postanowiłam, ale wiem, że nic na siłę i muszę mieć dużą cierpliwość. Nigdy nie powinniśmy się poddawać z tym co postanowiliśmy i z tym co już zaczęliśmy. Warto żeby ten rok był naszym rokiem za bajki i jak również każdy kolejny.
Pozdrawiam i wytrzymałości!



Copyright © 2014 Wiktoria Olczak , Blogger